Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinepretaporter blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: INDYWIDUALNY
50115 odwiedzin | wpisów: 133, komentarzy: 1164, obserwuje: 72

Dzień 237- to był wkurzjący dzień

autor: pretaporter blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

A zaczęło się rano. Pełna optymizmu pojechałam na działkę z samego rana, gdyż to dziś, po 3 tygodniach opóźnienia, miał się odbyć montaż parapetów zewnętrznych. Zajeżdżam na działkę, oczywiście monteży są, parapety też,ale co....okazało się,że są zakończenia, ale nie od tych parapetów i panowie nie mogą ich dzisiaj zamontować, bo są za krótkie. Ech...zagotowałam się,dzwonie do pana u którego zamawiałam parapety, a on oczywiście już poinformowany przez monterów. I mówi do mnie, co ja pani poradzę, to wina producenta. A czy ja zamawiałam te parapety u producenta, czy u pana? Ech...montaż znowu się przesuwa.

Zamawiałam u tego pana okna, drzwi i bramę, zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Wróciłam po parapety wewnętrzne, zewnętrzne i drzwi wewnętrzne i powiem, że czuję niesmak i tak zostanie. Za sposób załatwiania sprawy. Przez pierwsze 2 tygodnie, parapety dojeżdżały, potem nie, aż w końcu wyszły wielkie G. A tu mrozy idą, śnieg ma padać i chcemy tą naszą cegłę zakryć. Jedynie dobrym akcentem, było to, że panowie zamontowali nam drzwi do kotłowni. I teraz jakoś tak dziwniewink

Wkurzona pojechałam do obi, poprawić sobie humor, hmm...kupię płytki na podłogę do łazienki. Wypatrzyłam, chcę ładować,ale co...nie ma opakowania. Wszystkie płytki leżą pojedyńczo. Proszę, więc pana z obsługi,żeby mi pomógł. Załadował mi płytek tyle ile potrzeba na 2 opakowania i wypisał karteczkę z numerem towaru. Zadowolona z zakupu, pędzę do kasy. Daję karteczkę, a pani kasjerka- a czy na pewno są 2 opakowania? Ja mówię- tak...ładował mi pan z obsługi. łatwo policzyć. Hm..-nie była pewna, tylko wzdechnęła. Już miała dzwonić,ale nabiła. Mówi do ochroniarza, że pani ma 2 opakowania płytek luzem. A on- na pewno? Kurczę-myślę sobie. Śledził mnie wzrokiem, odkąd weszłam do sklepu. Patrzył jak pan ładował płytki (stoisko z glazurą jest obok kas) i jeszcze się pyta. Mówię do niego, może to ja powinnam się zastanowić, czy dobrze mam zapakowane płytki, jak pan chce prosze wezwać pana, które mi te płytki ładował. Posłał mi takie spojrzenie, jakbym jeszcze pod kurtką te płytki luzem wynosiła. Mówię do niego...Niech pan tak nie patrzy, nie ukradłam niczegoangry

Obsługa się psuje. Obi w Sochaczewie zacznę omijać szerokim łukiem. Dużo rzeczy tam kupiłam, dużo planowałam. Ale widocznie za często sie tam pojawiam, skoro mają mnie za złodzieja.

 

Ktoś dotarł do końca? Musiałam się wygadać. Złość mi trzyma do tej pory. Całe szczęście,że jutro mi przejdzie.Tylko niesmak zostanie.

Dobrej nocysmiley


Zakupowe szaleństwo?

autor: pretaporter blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Ostatnio wzbogacamy się o towary różnej maści. Ja wiem?,czy jest przy tym szaleństwo? Na pewno szalenie szybko topnieje kasa w portfelu. Odkąd budujemy dom, jestem zdziwiona jak za zakupy w spożywczym płace mniej niż 100złwink

I tak od niedawna jesteśmy posiadaczami o to tych przedmiotów, każdy innego przeznaczenialaugh

płytki do wc blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
szafka do wcblog budowlany - mojabudowa.pl
płytki do łazienkiblog budowlany - mojabudowa.pl
do tego listwablog budowlany - mojabudowa.pl
Wanna z bateriąblog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.pl
I kilka małych pierdułek. Na realizacje niestety trzeba poczekać. Chociaż nie  mogę się już doczekać kąpieli w wannie. Teraz mam prysznic niestety i tak jak dziś po męczącym dniu, chętnie bym poleniuchowała w pianiewink

A tak poza tym, dziś u nas świeciło piękne słońcelaugh
 

Dzień 234- weekendowi bohaterowie domu:)

autor: pretaporter blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Dobry wieczór!

Weekend bardzo pracujący. Jak już pisałam wcześniej, nasi tynkarze to partacze,ale dzięki nim nie nudzę się w listopadowe weekendy. A co! Myślałam,że już bezpośrednio sobie pomaluję, a tu nie ma tak dobrze. Szpachla i do roboty!  Ale ja nie o tymwink
Jak już wiecie, bo pisałam wcześniej mieliśmy niedawno montaż parapetów. Parapety ok, bardzo mi się podobają,ale nie do końca to aż tak sobie wyobrażałam. Otóż po montażu ściany wyglądały tak blog budowlany - mojabudowa.pl
To akurat najmniejsza dziura, są większe. Ja rozumiem, że nie można było tego ładnie wykończyć,ale mogli chociaż troszkę więcej pianki pstryknąć. Na zdjęciu tego nie widać, ale to są mega dziuryangry No dobra, ale jak to mówią nie ma rzeczy niemożliwych. Zakasałam rękawy i w dwa dni otynkowałam ponownie cienką warstwą pokój, zatarłam i wyszlifowałam.
Ściana teraz przy parapecie prezentuje się tak:blog budowlany - mojabudowa.pl

Zostały nie wielkie poprawki, niestety nie udało się tego naraz zapełnić, bo potrzeba czasu,żeby wyschło.
Ogólnie pokoik prezentuje się tak ( w zasadzie gotowy już do malowania)blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Drugim bohaterem domu jest mój Skarb, który w końcu wypoziomował i ustawił stelażwink pod wc. Zdjęcia będą, jak już będzie komplet.

Pozdrawiamy

Dzień 229- ślimak nabiera prędkości

autor: pretaporter blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Witajcie!
Skąd ten tytuł? Ponieważ mamy mniej czasu na wykończenia, w zasadzie zostają tylko weekendy, wykończeniówka nam troszkę spowolniła. Ale powoli, powoli nabieramy prędkości. Potrzebna mobilizacja. Niestety człowiek nie maszyna (ona też potrafi nawalić) i siły traci.
 W sobotę, z opóźnieniem, ale w końcu zamontowali nam parapety wewnętrzne.blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

Ciężko było uchwycić ich prawdziwy kolor. Ale są koloru jasnego drewna.

W salonie też powoli znikają kabelki, to była jedyna ściana nie pokryta tynkiem. blog budowlany - mojabudowa.pl
Zostało jeszcze 12 rzędów, czyszczenie i impregnacja, czyli masa robotyfrown

Ale powoli skupujemy rzeczy i zwozimy je do domku. Kibelek, wanna, płytki do wc, kuchni już zakupione. Czekają na przypływ sił witalnychlaugh

Pozdrawiamy! Niech moc będzie z Wamiwink
Pow. użytkowa: 145.5 m²
Pow. użytkowa: 129.3 m²
Pow. użytkowa: 130.6 m²
Pow. użytkowa: 83.1 m²